|
W dniach 13-15 stycznia 2012 w Chełmie, Szkoła Nowej Ewangelizacji św. Marka poprowadziła kurs Nowe Życie. Wśród uczestników były osoby z Tomaszowa Lubelskiego, Krasnobrodu i Chełma. Osoby przezywały bardzo głęboko każdą konferencję. Przyjmowali ze wzruszeniem, że są umiłowanymi dziedzicami Boga. Z odwaga i dumą oddali życie Jezusowi. Z nieukrywana radością otworzyli się na działanie Ducha Św. Niech świadectwa osób powiedzą co uczynił Bóg:
-
Dziękuję Jezu, że mnie przyprowadziłeś na ten kurs. Pokazałeś mi Panie nową drogę życia ku światłości. Chcę kroczyć tą nowa drogą z Ojcem, Jezusem i Duchem Św., wzrastać we Kościele i Wspólnocie. Dziękuję, że powiedziałeś Panie do mnie „córko pójdź za mną”
-
Doświadczyłem Boga przyjmując, że jestem Jego umiłowanym synem. Zobaczyłem, że Bóg jest we mnie. Zrozumiałem, że grzech zniewala i czuję się bezsilny aż do spowiedzi. Uznałem Jezusa swoim Panem. Życie we Wspólnocie da mi inne spojrzenie na moje życie.
-
Bóg doświadczył mnie bardzo, gdyż po modlitwie wstawienniczej , otrzymałam niesamowity spokój serca, odszedł ode mnie wielki żal, który nosiłam w sobie. Bóg uwolnił moją głowę od niepotrzebnych myśli, wzbudził pragnienie wielkiej przemiany duchowej mojej rodziny.
-
Nauczyłam się patrzeć oczami szeroko otwartymi na to co może Bóg.
-
Bóg leczy nieustannie moje serce. Daje mi tyle miłości, że nie wiem, czy jestem w stanie więcej przyjąć. Ufam, że moje relacje z Bogiem będą coraz to lepsze. Pogrzebałem przeszłość jako złe , puste, grzeszne doświadczenie. Przywitałem Boga, czuję Jego obecność i przyjąłem Jego prezenty. Stałem się nowym człowiekiem. Odczułem też co znaczy modlić się i być obecnym we Wspólnocie.
-
…Po latach poszukiwań i wątpliwości, rozdarcia wewnętrznego, Pan dał mi uspokojenie. Mam też wewnętrzne przekonanie, że jeśli Pan zechce to otrzymam. Pan Bóg ma swój czas. Nie działa wg mojego czasu. Lecz wg swojego. Wierze, że czas Pana Boga , to czas najlepszy dla mnie.
-
Jako osoba nie wyrażająca uczuć wprost i nazbyt wylewna…modliłam się całym sercem, bez obaw, że zobaczy to osoba stojąca obok mnie. Uświadomiłam sobie, że Bóg, do którego modliłam się i wcześniej, jest Bogiem żywym, obecnym przy mnie i osobach będących obok.
-
Przyjęłam, ze jestem ukochana córką Boga i to, że już przebaczył moje grzechy, że kocha mnie taką jaka jestem.
-
Ogłosiłam Jezusa Królem mojego życia. Chcę, aby rządził moim życiem według Jego planu.
-
Bardzo czekałam na ten prezent , który przygotował dla mnie Pan. Rozpakowywał go stopniowo przez te dni. Najpierw mocno i głęboko, całym sercem uwierzyłam w miłość Boga do mnie osoby jedynej i niepowtarzalnej w oczach Boga. Później pozbyłam się różnych trudnych i bolesnych spraw z przeszłości. Duch Święty uzdrowił zranienia mego serca.
-
Otworzyłam Bogu serce na oścież, uczyniłam Go w pełni moim Królem i Panem. To jest start nowego życia, chce dotrzeć do mety!
-
Zrozumiałem, że to Bóg mnie wybrał a nie ja Jego. Nauczyłem się ogłaszać Jezusa Królem każdej sfery swego mojego życia. Zapamiętałem, co jest niezbędne do ukończenia biegu: modlitwa, czytanie Słowa Bożego, sakramenty.
-
Uwierzyłam, że Jezus jest dla mnie i mnie kocha. Czuję, że mogę zacząć od nowa budować swoje życie., wyciągając wnioski z przeszłości, gdy żyłam bez bliskości z Bogiem. Wiem jedno, ze bez Boga i Jego miłości nie mam życia.
|