Słowo dla Wspólnoty na 2010 rok: "Maria Magdalena natomiast stała przed grobem, płacząc. A kiedy, (tak) płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: „Niewiasto czemu płaczesz?” Odpowiedziała im: „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: „Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę. Jezus rzekł do niej: Mario! A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Nauczycielu. Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: Widziałam Pana i to mi powiedział (…) I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym i abyście wierząc mieli życie w imię Jego." J 20, 11-18 i 30-31
wzgorze_d50_cr.png
wzgorze_d31_cr.png
wzgorze_d24_cr.png
wzgorze_d11_cr.png
wzgorze_d12_cr.png
wzgorze_d11_cr.png
wzgorze_d28_cr.png
wzgorze_d50_cr.png
Licznik od dnia 01.01.2009 r.
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj336
mod_vvisit_counterWczoraj346
mod_vvisit_counterW tym tygodniu1916
mod_vvisit_counterW tym miesiącu3903
Naszą witrynę przegląda teraz 14 gości 
Vilma Marli Stanislavski da Silva Drukuj Email
   Vilma Marli Stanislavski da Silva z Brazylii ze Szkoły Nowej Ewangelizacji św. Andrzeja z Meksyku, której założycielem i dyrektorem jest Jose H. Prado Flores. Pani Vilma ukończyła Katolicki Instytut Biblijny w Guadalajarze. Ewangelizuje od 1995 roku, a od stycznia 1999 roku w Szkole Ewangelizacji św. Andrzeja. W czasie swojej posługi ewangelizowała między innymi w Brazylii, Gwatemali, Kolumbii, Peru, Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Hiszpanii.

Świadectwo życia

    Ale teraz tak mówi Pan, Stworzyciel twój Jakubie, i Twórca twój o Izraelu: "nie lekaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu, tyś moim! Gdy pójdziesz przez wody, Ja będę z tobą, i gdy przez rzeki, nie zatopią ciebie. Gdy pójdziesz przez ogień, nie spalisz się, i nie strawi cię płomień. Albowiem Ja jestem Pan, twój Bóg, Święty Izraela, twój Zbawca. "(Iz 43,1-3.)
    Chrześcijanin może żyć i służyć Panu znając go lub go nie znając. Ja przeżylam oba te etapy w ciągu mojego życia. Pierwsza część mojego życia była podobna do sędziego Samuela, który mieszkał w świątyni i służyl Panu, ale jeszcze go nie znał (1 Sm 3, 1-7).
    Urodzilam się w rodzinie katolickiej, glęboko zakorzenionej w wierze Kościoła. Przeżylam dzieciństwo i okres dorastania w małym miasteczku w głębi Brazylii, prowadząc spokojne życie. Zawsze spotykałam się z moimi przyjaciółmi w kościele.
    W wieku pietnastu lat, w związku z nauką, przeprowadzilam się do innego miasta. Zaczęłam uczęszczać na spotkania Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej. Wszystko było nowe i nawet trochę dziwne. Uczestniczylam w spotkaniach, ale w moim życiu panowala ta sama rutyna. Służyłam Panu, ale nie znalam go w sposob osobisty i bezpośredni.
    W wieku 19 lat ukończylam studia techniczne w zakresie przetwarzania danych i natychmiast podjęlam pracę. W tym czasie uczestniczylam w kursie weekendowym dla 100 młodych. Tematem kursu było "Albo święty albo nic". Podczas tego kursu poczułam głębokie wołanie Pana. Pomimo to wciąż się opierałam, aż do pewnego momentu, kiedy poczulam jak moje ciało "rozplynęło się". Doświadczylam spotkania z żywym Jezusem, ktory mnie zapraszał do życia blisko niego. Poczułam jak gdyby wewnętrzny głos mówiący: "Kochaj mnie, a ja ci wskażę drogę".
    Nie mogłam pojąć wielu rzeczy, ktore teraz rozumię. Pewien włoski ksiądz wyprostował i potwierdzil to co znajdowało się w moim sercu. Dziewięć miesięcy poźniej, pewna swojego powołania, porzucilam pracę, aby calkowicie poświęcić się dziełu Mistrza. Przeżylam trzy lata w diecezji Ponta Grossa w Brazylii, w ruchu Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej i Ewangelizacji 2000. Od 1999 bylam w Guadalajarze w Meksyku uczeszczając do Szkoły Ewangelizacji św. Andrzeja. W maju 2004 powróciłam do Brazylii. 30 października 2004 wyszłam za Ricardo Wagnera da Silva i razem z nim kontynuuję misję ewangelizacji poprzez Szkołę Ewangelizacji św. Andrzeja.
 
malastandardduza
Kontakt z Webmasterem.